Zaznacz stronę
Małgorzata Ozdoba: Krakowska edukacja z głową w chmurach. Małopolska Chmura Edukacyjna

Małgorzata Ozdoba: Krakowska edukacja z głową w chmurach. Małopolska Chmura Edukacyjna

W obliczu ogromnego bezrobocia wśród absolwentów wyższych uczelni, coraz częściej mówi się o niedostosowaniu programów nauczania do realnych wymagań rynku. Nierzadko skarżą się także pracownicy uniwersyteccy, uważający że maturzyści trafiają na studia bez podstawowej wiedzy, są nieprzygotowani do dalszych etapów edukacji. Jednym z pomysłów mających pomoc w rozwiązaniu tych problemów jest projekt Małopolska Chmura Edukacyjna.
Przedsięwzięcie rusza w styczniu 2014 z programem pilotażowym, obejmującym na początek koło 200 szkół. Właściwa jego część planowana jest na lata 2015-2020 i ma być dofinansowana z budżetu Unii Europejskiej. Podstawowym założeniem całego pomysłu jest nawiązanie współpracy krakowskich uczelni z małopolskimi szkołami ponadgimnazjalnymi. Na początek ma powstać odpowiednie zaplecze informatyczne, które umożliwi wspólne viedokonferencje, wymianę doświadczeń i dotarcie do uczniów szkół ponadgimnazjalnych. Docelowo współpracą mają być objęte wszystkie placówki ponadgimnazjalne na terenie całego województwa.
Małopolska Chmura Edukacyjna działać ma pod egidą Akademii Górniczo- Hutniczej, ale do projektu zgłosiły się także inne krakowskie uczelnie, które postanowiły zadbać o odpowiednią współpracę z potencjalnymi studentami. Uniwersytet Jagielloński, Uniwersytet Rolniczy, Ekonomiczny, Pedagogiczny i Politechnika Krakowska nawiązały w tym celu współpracę z 16 jednostkami samorządu terytorialnego.

4W ramach projektu profesorowie uniwersyteccy i uczniowie objętych programem szkół mają wspólnie prowadzić badania, organizować wirtualne laboratoria i wykłady w 10 dziedzinach. Małopolska Chmura Edukacyjna pomoże w rozwoju fizyki, informatyki (AGH),matematyki, biologii (UJ), chemii i budownictwa (PK), przedsiębiorczości i kształtowania postaw obywatelskich (UEK), a także pozwoli na badania nad środowiskiem i żywnością (UR) i ma wspierać zainteresowanie młodzieży językami obcymi (UP). Dzięki tak dobranemu zestawowi dziedzin nauki, każdy uczeń będzie miał możliwość uczestniczenia w zajęciach organizowanych w ramach Chmury, niezależnie od swoich predyspozycji (ścisłych lub humanistycznych). Zaangażowanie pracowników uczelnianych z pewnością nie pozostanie bez wpływu na kompetencje nauczycieli, którzy będą mieli znacznie lepszy dostęp do bieżących wydarzeń w nauce, dzięki czemu będą mogli efektywniej się dokształcać i rozszerzyć swoją pracę z uczniami o niedostępne dotąd elementy- na przykład doświadczenia laboratoryjne.
Przedsięwzięcie niesie korzyści nie tylko dla szkół ponadgimnazjalnych biorących w nim udział, ale także dla zaangażowanych jednostek akademickich. Uczelnie mogą nie tylko dotrzeć do potencjalnych studentów i w pewien sposób „wychować” ich sobie zanim jeszcze przekroczą próg uniwersytetu. To także doskonała okazja do pochwalenia się zasobami, laboratoriami i sukcesami, co w obliczu coraz mniejszej ilości studentów i postępującego niżu demograficznego nie jest bez znaczenia. Projekt pomoże także odmitologizować środowisko uniwersyteckie i przybliżyć je osobom niezwiązanym z nim na co dzień. Dostęp do pracowników naukowych nawet dla studentów danych uczelni bywa mocno ograniczony. Małopolska Chmura Edukacyjna pozwoli to zmienić i otworzyć tę hermetyczną społeczność na doświadczenia z zewnątrz, kontakt z pozauniwersyteckim światem. Wydaje się, że może to przynieść jedynie korzyści wszystkim zainteresowanym stronom. Warto przyglądać się rozwojowi tego projektu i w miarę możliwości, zachęcać młodzież do udziału w prowadzonych zajęciach. Być może na podobne przedsięwzięcia zdecydują się samorządy i uczelnie z innych regionów Polski.

Małgorzata Ozdoba

ozdoba

Jakub Budzyński: O rankingach uczelni „Rzeczpospolitej” i „Perspektyw”

Jakub Budzyński: O rankingach uczelni „Rzeczpospolitej” i „Perspektyw”

Publikowany corocznie przez „Rzeczpospolitą” oraz „Perspektywy” ranking polskich uczelni wyższych uznawany jest za jedno z najbardziej wiarygodnych źródeł wiedzy na temat jakości nauczania w poszczególnych ośrodkach akademickich. Dodatkowo stanowi dla przyszłych studentów podpowiedź w kwestii wyboru uczelni pod kątem rozwoju kariery zawodowej. Rzetelność rankingu jest bardzo wysoka, jednak czy przy wyborze naszej Alma Mater powinniśmy kierować się wyłącznie statystyką?

uw1

Warto przyjrzeć się ocenom, jakie sami absolwenci wystawiają swoim uczelniom. Bardzo często opinie studentów pozwalają wypracować sobie bliższe rzeczywistości zdanie na temat konkretnej szkoły wyższej. Te z kolei zdają się w uogólnieniu potwierdzać kolejność, w jakiej polskie uczelnie zostały ujęte w ramach rankingu, jednak wielu studentów narzeka jednocześnie na model nauczania, który choć jest modyfikowany, to wciąż opiera się w dużej mierze na wiedzy teoretycznej i przepisywaniu treści podręcznika podczas egzaminów. Wciąż w zbyt niskim stopniu programy nauczania nakierowane są na samodzielność i rozwijanie zdolności logicznego myślenia studentów. Innym, bardzo często powtarzanym zarzutem są niskie nakłady na innowacyjne programy badawcze dla szczególnie uzdolnionych studentów oraz mało elastyczne podejście do formalności, związanych ze studiowaniem, a przecież dziś student zdobywa cenne doświadczenie zawodowe już w trakcie studiów, bo wymagają tego realia rynku. Według opinii absolwentów pozytywnie w tej kwestii wyróżnia się Szkoła  Główna Handlowa. To uwagi o charakterze ogólnym, które można wyczytać na studenckich forach internetowych, jednak są również te bardziej konkretne, dotyczące poszczególnych kierunków i szkół wyższych. Na przykład Uniwersytet Warszawski bardzo często krytykowany jest za niski poziom współpracy z przedsiębiorcami, którzy byliby zainteresowani zatrudnieniem absolwentów tej uczelni, a przecież zajmuje pierwsze miejsce w rankingu „RP” i „Perspektyw”. Za to studenci uczelni, które w rankingu znajdują się nieco niżej, jak np. Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie lub Uniwersytet Białostocki, są zadowoleni ze swoich studiów i podkreślają zainteresowanie sprawami studenckimi, jakim wykazują się pracownicy tych ośrodków. Szczególnie dobrze oceniane na uczelniach Polski wschodniej są kierunki humanistyczne – pedagogika, socjologia, a nawet dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Uczelnie z zachodniej części naszego kraju zbierają lepsze opinie od studentów kierunków ścisłych oraz ekonomicznych.

uwb1

Przy wyborze uczelni, na której chcemy studiować, warto wziąć pod uwagę nie tylko jej prestiż czy tradycję, ale jakość prowadzonego kierunku, który nas szczególnie interesuje, ponieważ dobrych wykładowców i rzetelną wiedzę możemy znaleźć nie tylko w dużych i starych ośrodkach akademickich. Wszelkie rankingi warto traktować raczej jako podpowiedź, nie wyrocznię. Pamiętajmy, że najlepiej ocenione, polskie uczelnie, w zestawieniach o skali globalnej plasują się dopiero w czwartej setce szkół wyższych. Ostatecznie to my sami będziemy musieli zaskoczyć pracodawcę zdobytą wiedzą i umiejętnością jej praktycznego zastosowania. Nazwa szkoły wyższej tego za nas nie zrobi.

Jakub Budzyński

2014-01-12_10h12_28